„Jeśli Bóg stworzył coś piękniejszego niż konie,
to zachował to dla siebie”
~ Autor nieznany
Aktywnością, którą chciałabym Wam dzisiaj przedstawić i zarazem serdecznie polecić, jest jazda konna. Jeździectwo
to właściwie sport, który zawsze uprawia się w parze składającej się z konia i jeźdźca, a także przyjaźń i dobra zabawa
w towarzystwie zwierząt.

Przygodę z jazdą konną najczęściej rozpoczyna się od tzw. oprowadzanek – krótkich spacerków na koniu albo kucyku
w najwolniejszym chodzie, jakim jest stęp. Po tym etapie, mamy do czynienia z jazdą rekreacyjną, czyli taką, którą uprawiamy
w znacznej mierze dla rozrywki lub jako formę fizjoterapii. Osoby, które chcą jeszcze bardziej zagłębić się w jeździectwo, zaczynają potem uprawiać profesjonalny sport, który dzieli się na sześć kategorii:
- Ujeżdżenie – to jak gdyby taniec konia pod jeźdźcem. Koń wykonuje różnorodne ruchy w rytm muzyki, wyzwalając
u widzów wrażenie, jakby tańczył; - Skoki – pokonywanie kolorowych przeszkód w określonej kolejności i najczęściej w jak najkrótszym czasie
(to właśnie ta kategoria pochłonęła i mnie); - WKKW (Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego) – zawodnicy konkurują ze sobą w trzech konkurencjach – ujeżdżeniu, skokach oraz crossie, czyli skokach w terenie;
- Wyścigi – prawdopodobnie najbardziej znana kategoria w jeździectwie. Jak sama nazwa wskazuje, polega na ściganiu się zawodników na płaskim torze;
- Woltyżerka – swego rodzaju gimnastyka artystyczna na koniu. Stanie na koniu, wskakiwanie na niego w galopie czy wręcz tańczenie na jego grzbiecie to dla zawodników tej kategorii pestka!
- Western – kojarzy się z Dzikim Zachodem, ale uprawia się go obecnie na całym świecie. Ostre zakręty, manewrowanie między beczkami i inne zadania na równowagę, a to wszystko w zawrotnym tempie!
Każda z tych kategorii jest na swój sposób interesująca i ma swoich entuzjastów. Jednak wszystkie bez wyjątku opierają się
na współpracy konia i jeźdźca.

JAKIE CECHY POZWALA NAM ROZWIJAĆ JEŹDZIECTWO?
Cechą, której rozwój przede wszystkim zapewnia nam jazda konna, jest wytrwałość. Koń potrzebuje codziennego ruchu oraz kondycji do startowania w zawodach. Niesamowitych sił i chęci wymaga więc od jeźdźca tak regularne jeżdżenie na treningi, które odbywają się niezależnie od pogody i innych warunków, a jeszcze do tego łączenie ich ze szkołą czy pracą oraz życiem prywatnym.
Wiele osób związanych z tą dyscypliną potwierdza również, iż tak naprawdę jedną z najtrudniejszych rzeczy z nią związanych jest podnoszenie się po każdym upadku. Można wręcz powiedzieć, że jazda konna to w pewnym sensie szkoła życia – każdemu bowiem zdarza się upaść, nie ma rozwoju bez niepowodzeń, a prawdziwym wyzwaniem jest by zebrać się w sobie, wstać i walczyć dalej. Jazda konna uczy nas, że kiedy spadamy z konia, należy wstać, wsiąść na niego z powrotem i przepracować zaistniały problem.
Jak powiedział chiński filozof, Konfucjusz: „Największą chwałą nie jest nigdy nie spadać, ale wsiadać po każdym upadku”. Nawet najlepszym zdarza się upaść, jednak to od nas i wypracowanej przez nas wytrwałości zależy, czy po tym powstaniemy
i wyciągniemy wnioski na przyszłość. Nie zostanie mistrzem ten, kto po każdym upadku zanosi się płaczem i oskarża innych
o swoje niepowodzenia. Tego właśnie uczy nas jeździectwo, pozwalając nam rozwijać i umacniać swoją wytrwałość.

Mam nadzieję, że zainteresował Was ten artykuł i że spróbujecie swych własnych sił w jeździe konnej. Kto wie, może to właśnie ona okaże się być aktywnością, która pozwoli Wam rozwijać się w kierunku, w jakim chcielibyście iść!
„Bez koni mój pokój byłby czysty, moja skarbonka pełna, ale życie byłoby puste”
Autor nieznany
O autorce artykułu:
Karolina – czternastoletnia zawodniczka jeździeckiej Kadry Mazowsza w skokach przez przeszkody, hobbistycznie autorka ponad 20 opowiadań oraz pasjonatka kultury azjatyckiej.